image
image
image
image
image
image
image
Ta strona korzysta z ciasteczek 🍪 aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie.

Wybierz język strony

Polski

  2024-05-07

  2024-05-07

Nigdy nie będzie więcej miejsc pracy w Polsce, niż jest teraz

Automatyzacja, sztuczna inteligencja, zmiana modelu zatrudnienia i dane demograficzne spowodują, że podaż pracy w kolejnych latach będzie spadać. Widać to już teraz m.in. po zmniejszającej się z roku na rok liczbie ofert od pracodawców. Co więcej, każdego roku ok. 100-150 tys. osób więcej znika z rynku pracy, niż na niego wchodzi. Dlatego śmiało możemy zaryzykować tezę, że aktualna liczba miejsc pracy w polskiej gospodarce jest maksymalna. Podobne tendencje zobaczymy w całej Europie – wskazują eksperci Personnel Service.

Mamy do czynienia z dynamicznymi zmianami na rynku pracy. Zapoczątkowała je pandemia, kiedy zmienił się model pracy. Następnie przyszła wysoka inflacja, która spowodowała, że za te same pieniądze byliśmy w stanie kupić dużo mniej. Na koniec przyszła rewolucja AI. Te zdarzenia zbierają swoje żniwa i wpływają mocno na otoczenie społeczne i makroekonomiczne. Z przewidywań ekspertów Personnel Service wynika, że aktualna liczba ofert zatrudnienia w gospodarce może być maksymalna i w kolejnych latach będziemy doświadczali spadku podaży pracy.

Najpierw praca hybrydowa, potem 4 dni w tygodniu

Pandemia sprawiła, że model pracy, do którego przywykliśmy, czyli praca w biurze, bez możliwości home office, zaczął się zmieniać. Wiele osób przekonało się, że praca wykonywana z domu jest nie tylko możliwa, ale też efektywna. Dzisiaj pracownicy preferują hybrydowy model pracy, w którym kilka dni w tygodniu spędzają w biurze, a resztę na home office. Wydają się też przekonani do 4-dniowego tygodnia pracy. Z „Barometru Polskiego Rynku Pracy” Personnel Service wynika, że ten model pracy jest na czwartym miejscu najbardziej pożądanych benefitów – wskazuje go 28 proc. pracowników, wyżej jest tylko podwyżka, premia i dodatkowe dni wolne. 

Wydaje się, że trend, w którym zmierzamy do 4-dniowego tygodnia pracy, jest nieunikniony. Gdybyśmy nie zmienili modelu funkcjonowania gospodarki, doprowadziłoby to do zmniejszenia liczby miejsc pracy. Można tego uniknąć wprowadzając 7-dniowy tydzień pracy dla firm i 4-dniowy dla pracowników. To oznacza, że weekend dla różnych osób wypadnie w różnym momencie, a poszczególne sektory będą pracowały non stop. Zyskają na tym, np. usługi, turystyka czy gastronomia. Na taką zmianę pozwoli rewolucja technologiczna, która zmniejszy zapotrzebowanie na etaty, a jednocześnie przy pracy gospodarki bez przerw, liczba miejsc pracy gwałtownie nie spadnie – mówi Krzysztof Inglot, założyciel Personnel Service, ekspert rynku pracy.

Niepokojąca demografia

Dane GUS nie pozostawiają złudzeń. W Polsce rodzi się coraz mniej dzieci, żyjemy coraz dłużej, a ogólna liczba ludności spada. To wszystko ma wpływ na rynek pracy, który aktualnie mierzy się z kluczowym wyzwaniem – jak wynika z analiz Pracodawców RP każdego roku z rynku pracy znika ok. 100-150 tys. pracowników. Więcej osób przechodzi na emeryturę, niż zasila szeregi pracujących. Ponadto, bezrobocie w Polsce jest na rekordowo niskim poziomie, a zatrudnienie jest na historycznych maksymach. Zatem niemal wszyscy, którzy chcą i mogą pracują. Taki stan rzeczy spowoduje, że pracodawcy będą chętniej spoglądali na rozwiązania, które ograniczą ich zapotrzebowanie na kadrę. Jednym z takich rozwiązań jest sztuczna inteligencja i automatyzacja.

Rewolucja związana z AI

Sztuczna inteligencja oraz automatyzacja to trendy, które najmocniej wpłyną na kształt rynku pracy. Firmy już teraz mierzą się z tą rewolucją. Z „Barometru Polskiego Rynku Pracy” Personnel Service wynika, że 55 proc. firm jest gotowych na wdrożenie automatyzacji lub AI. To o 2 pkt proc. więcej niż w 2023 roku. Na zdecydowany brak gotowości do wdrożenia automatyzacji wskazuje tylko co dziesiąta firma. Kiedy przechodzimy do konkretów okazuje się, że działania związane z automatyzacją są aktualnie wdrażane w co czwartym przedsiębiorstwie (24 proc.). Są to głównie największe przedsiębiorstwa – 32 proc. wskazuje na to, że automatyzacja już się dzieje, w porównaniu do 20 proc. średnich i 19 proc. małych firm.

Coraz szersze wykorzystanie automatyzacji i AI przyczyni się do zmniejszenia liczby etatów, z czym zgadza się 48 proc. pracodawców.  Ponadto, roboty już teraz zabierają ludziom pracę. W sumie 37 proc. firm w Polsce zwolniło co najmniej jedną osobę po wdrożeniu robotyzacji lub sztucznej inteligencji w ostatnim roku. W listopadzie 2023 roku takiej odpowiedzi udzieliło 30 proc. firm, co pokazuje, że ten odsetek rośnie i to w całkiem szybkim tempie.

Teza, którą stawiam, że nigdy już nie będzie tak dużo etatów w gospodarce jak teraz, dotyczy nie tylko Polski, ale tak naprawdę całej europejskiej gospodarki. Trendy związane z demografią czy sztuczną inteligencją dotyczą praktycznie wszystkich krajów, a skutki, które obserwujemy są zbieżne. Coraz więcej słyszymy o globalnych masowych zwolnieniach, nowych funkcjach AI, które automatyzują kolejne zadania – podsumowuje Krzysztof Inglot z Personnel Service.


Podobne artykuły

  2026-09-08

Polacy boją się AI na rynku pracy, ale naiwnie wierzą, że ich zawód jest bezpieczny

Co czwarty pracujący Polak (26 proc.) uważa sztuczną inteligencję i automatyzację za największe zagrożenie dla miejsc pracy w Polsce w perspektywie pięciu lat. AI budzi większy lęk niż rosnące koszty prowadzenia działalności, napływ pracowników z zagranicy czy pogarszająca się koniunktura. Mimo to tylko 17 proc. osób obawia się, że w tym samym czasie ich własny zawód może przestać być potrzebny – wynika z najnowszego badania Personnel Service. […] [...]

Czytaj

  2026-09-01

Przepaść w pensjach nauczycieli między Polską a Europą. Ile zarabiają za granicą?

Nauczycieli w Polsce brakuje, a wynagrodzenia pozostają jednym z czynników, które mogą zniechęcać młodych ludzi do wyboru tej ścieżki zawodowej. Początkujący nauczyciel w Polsce zarabia ok. 6,7 tys. zł brutto miesięcznie, czyli nieco ponad 5 tys. zł netto. Tymczasem w Niemczech nauczyciel rozpoczynający pracę może otrzymywać równowartość ok. 22 tys. zł brutto miesięcznie, w Szwecji wynagrodzenia nauczycieli to ok. 17-20 tys. zł brutto, a w Anglii […] [...]

Czytaj

  2026-08-26

Zarobkowy dystans do Szwecji topnieje. Polacy coraz rzadziej wybierają emigrację

W 2025 roku więcej Polaków opuściło Szwecję, niż się w niej osiedliło – wynika z danych szwedzkiego urzędu statystycznego SCB. To odwrócenie trendu, który przez lata napędzały przede wszystkim duże różnice w wynagrodzeniach. Dziś zarobkowy dystans między Polską a Szwecją wyraźnie się zmniejsza. Analiza Personnel Service pokazuje, że w ochronie zdrowia i budownictwie praca w Szwecji nadal oznacza wyższe wynagrodzenie, ale przewaga nie jest już tak duża, by wyjazd był tak oczywistym […] [...]

Czytaj

Kontakt dla mediów

Skontaktuj się ze mną i daj znać jak mogę ci pomóc.

Kontakt dla mediów

Skontaktuj się ze mną i daj znać jak mogę ci pomóc.

Rzeczniczka Prasowa

Monika Banyś

+48 500 140 263

monika.banys@zoom-bsc.pl

Rzeczniczka Prasowa

Monika
Banyś

+48 500 140 263

mailto:monika.banys@zoom-bsc.pl

Grupa Kapitałowa Personnel Service

ul. Sucha 3 piętro 3, 50-086 Wrocław

Personnel Service S.A. z siedzibą we Wrocławiu wpisana do Krajowego Rejestru Sądowego prowadzonego przez Sąd Rejonowy dla Wrocławia – Fabrycznej we Wrocławiu, VI Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego, kapitał zakładowy: 7 843 469,00 PLN, opłacony w całości.

ul. Sucha 3 piętro 3, 50-086 Wrocław

Grupa Kapitałowa Personnel Service

Personnel Service S.A. z siedzibą we Wrocławiu wpisana do Krajowego Rejestru Sądowego prowadzonego przez Sąd Rejonowy dla Wrocławia – Fabrycznej we Wrocławiu, VI Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego, kapitał zakładowy: 7 843 469,00 PLN, opłacony w całości.