Skąd i gdzie rekrutujemy
Zarząd i rada nadzorcza
Branże
Nasze lokalizacje
Leasing pracowniczy
Outsourcing
Rekrutacje stałe i masowe
Rekrutacja pracowników z Ukrainy
Rekrutacje profesjonalne
Nasze produkty
Personnel Medic
E-Book
Artykuły
Raport: Barometr Polskiego Rynku Pracy
Materiały prasowe
Kontakt dla mediów
Blog
Kontakt
Polski
Wybierz język strony
20.08.2026
Tak, pod warunkiem że buddy system jest częścią wdrożenia, a nie próbą zastąpienia nim lidera, szkolenia stanowiskowego i dobrze przygotowanego procesu. W firmach produkcyjnych i logistycznych może ułatwić nowej osobie wejście w rytm zmiany, poznanie zespołu oraz zrozumienie zasad, których nie ma w instrukcji BHP ani w regulaminie.
Sam przydział „opiekuna” nie wystarczy. Jeżeli buddy nie ma czasu, nie zna konkretnego procesu lub nie wie, za co odpowiada, program staje się dodatkowym obciążeniem dla doświadczonego pracownika. Nowa osoba nadal zostaje z pytaniami, a lider dowiaduje się o problemie dopiero wtedy, gdy pracownik zaczyna myśleć o odejściu.
Dobrze zaprojektowany buddy onboarding daje nowemu pracownikowi jedno stałe źródło praktycznej wiedzy i pomaga szybciej wejść w relacje z zespołem. Firmie daje natomiast prostszy sposób na wychwycenie problemów adaptacyjnych w pierwszych tygodniach pracy.
Buddy system to zaplanowane wsparcie nowego pracownika przez bardziej doświadczonego współpracownika. Buddy pomaga poruszać się po firmie, procesach i nieformalnych zasadach współpracy. Odpowiada na pytania, których nowa osoba nie zawsze chce zadawać kierownikowi, wskazuje właściwe osoby i pomaga złapać kontekst pracy.
Nie powinien jednak przejmować odpowiedzialności za formalne wdrożenie. Szkolenie stanowiskowe, wymagane instruktaże, ocena pracy i decyzje dotyczące organizacji zmiany nadal należą do lidera, instruktora lub działu HR.
To rozróżnienie ma znaczenie zwłaszcza tam, gdzie stanowisko wymaga konkretnych uprawnień, pracy z maszyną, kontroli jakości albo znajomości procedur bezpieczeństwa. Przegląd systematyczny opublikowany w PLOS ONE wskazuje, że najlepiej uzasadnione jest ustrukturyzowane i wspierane szkolenie w pracy.
Autorzy jednocześnie zaznaczają, że dostępne dowody mają niską pewność i dotyczą głównie nowych pracowników ochrony zdrowia. Wniosek dla firmy produkcyjnej jest prosty: buddy może wzmacniać adaptację, ale nie może zastąpić dobrze prowadzonego instruktażu.
Buddy program sprawdza się wtedy, gdy nowa osoba potrzebuje wsparcia w odnalezieniu się w środowisku pracy, a firma potrafi wyznaczyć jasne granice tej roli.
Program ma sens szczególnie w produkcji, magazynie i logistyce, gdzie nowa osoba szybko spotyka się z rytmem zmiany, współzależnością stanowisk oraz presją terminów. W takich warunkach sama prezentacja pierwszego dnia nie wystarcza. Potrzebny jest ktoś, kto pokaże, jak działa proces w praktyce.
Buddy jest współpracownikiem wspierającym adaptację. Mentor skupia się raczej na rozwoju kompetencji i dłuższej perspektywie zawodowej. Lider odpowiada za wynik, organizację pracy i formalne wdrożenie.
W praktyce nowy pracownik potrzebuje wszystkich trzech warstw, choć nie zawsze w tym samym momencie. Pierwsze dni to przede wszystkim bezpieczeństwo, orientacja i proste pytania. Później dochodzą samodzielność, jakość pracy oraz rozwój kompetencji.
Najbardziej konkretny przykład pochodzi z pilotażu Microsoftu, który objął 600 pracowników. Według opisu badania Microsoftu nowi pracownicy z przydzielonym buddym deklarowali po pierwszym tygodniu o 23% wyższą satysfakcję z onboardingu niż osoby bez buddy’ego. Po 90 dniach różnica wyniosła 36%.
Microsoft zauważył też związek między częstotliwością kontaktu a subiektywną oceną szybszego wejścia w produktywność. Wśród osób, które spotkały się z buddym co najmniej raz w pierwszych 90 dniach, 56% wskazało, że wsparcie pomogło im szybciej osiągnąć produktywność. Przy większej liczbie spotkań odsetek był wyższy.
To wartościowy punkt odniesienia, ale nie gotowa prognoza dla każdej organizacji. Są to dane z jednej firmy i opierają się na deklaracjach nowych pracowników. Pokazują jednak coś ważnego: buddy program działa lepiej, gdy relacja nie kończy się na przedstawieniu się pierwszego dnia.
Dane Gallupa również przypominają, że człowiek przydzielony do wsparcia nie zwalnia lidera z odpowiedzialności. W badaniu cytowanym przez Gallup tylko 12% pracowników w USA oceniło, że ich firma dobrze realizuje onboarding. Osoby, których menedżer był aktywnie zaangażowany we wdrożenie, były 3,4 razy bardziej skłonne uznać onboarding za udany.
Najlepszym buddym nie musi być osoba z najwyższą wydajnością na zmianie. Jeśli świetny operator nie ma cierpliwości do tłumaczenia, pracuje pod dużą presją albo przekazuje skróty sprzeczne ze standardem, jego wynik nie będzie argumentem za wyborem.
Dobry buddy:
W danych Microsoftu pojawia się bardzo praktyczna wskazówka: dopasowanie do charakteru pracy ma znaczenie. Buddy, który zna obowiązki i środowisko nowej osoby, jest w stanie przekazać coś więcej niż ogólne „u nas robi się to tak”. W produkcji lub magazynie zwykle lepiej sprawdzi się osoba z tego samego obszaru, zmiany albo procesu niż uniwersalny opiekun dla całej organizacji.
Pilotaż na jednej zmianie, strefie magazynu lub grupie stanowisk pozwala sprawdzić, czy program pasuje do realnego rytmu pracy. Dopiero później można zdecydować, czy rozszerzać go na kolejne zespoły.
Nowa osoba powinna otrzymać wsparcie od kogoś, kto zna jej proces. W firmach zatrudniających pracowników z różnych krajów trzeba też uwzględnić język, w którym da się bezpiecznie przekazać najważniejsze informacje.
Zadania buddy’ego mogą obejmować przedstawienie zespołu, pokazanie przepływu pracy, odpowiedzi na pytania organizacyjne czy pomoc w znalezieniu właściwego kontaktu. Nie obejmują samodzielnej oceny kompetencji, decyzji kadrowych ani zatwierdzania pracy wymagającej formalnych uprawnień.
Pierwsze spotkanie powinno odbyć się w dniu rozpoczęcia pracy. Później można zaplanować krótkie rozmowy po pierwszej zmianie, po tygodniu i po miesiącu. Nie muszą być długie. Ich sens polega na tym, żeby nowy pracownik nie został sam z problemem, którego nie chce lub nie umie jeszcze nazwać.
Buddy powinien wiedzieć, co zrobić, gdy widzi problem z bezpieczeństwem, jakością, frekwencją, komunikacją albo przygotowaniem stanowiska. Jego zadaniem nie jest rozwiązanie wszystkiego. Ma przekazać właściwy sygnał właściwej osobie.
Najbezpieczniejszy jest krótki, mierzalny pilotaż. Zamiast ogłaszać program dla całej firmy, zacznij od konkretnej grupy i od razu ustal, po czym poznasz, że działa.
Buddy system powinien wzmacniać proces adaptacji i wdrożenia nowego pracownika, a nie tworzyć równoległy, nieopisany proces działający obok HR i produkcji.
Skuteczności programu nie warto oceniać wyłącznie na podstawie tego, czy nowy pracownik „polubił” swojego buddy’ego. Relacja może być sympatyczna, a proces nadal może nie przygotowywać do samodzielnej pracy.
Przy pilotażu obserwuj trzy grupy wskaźników:
Dane trzeba porównywać z wcześniejszym okresem oraz interpretować w kontekście obciążenia procesu, liczby nowych osób i rodzaju stanowisk. Jeżeli rotacja spada po uruchomieniu programu, nie oznacza to jeszcze automatycznie, że stało się tak wyłącznie dzięki buddy systemowi.
Dobrze zaprojektowany buddy program nie polega na dopisaniu jednego punktu do checklisty HR. To uzgodniona rola, czas na jej realizację i prosty sposób reagowania na problemy nowego pracownika.
Przy rekrutacjach specjalistycznych Personnel Service oferuje dedykowany program buddy oraz wsparcie onboardingu. Jeśli firma chce uporządkować rekrutację i adaptację pracowników w większej skali, taki model wsparcia można omówić w odniesieniu do konkretnego procesu oraz struktury zespołu.
Spodobał Ci się artykuł? Udostępnij go dalej!
08.09.2026
Co czwarty pracujący Polak (26%) uważa, że największym zagrożeniem dla miejsc pracy w Polsce w ciągu najbliższych pięciu lat będzie rozwój sztucznej inteligencji i automatyzacji. To odpowiedź wskazywana częściej niż koszty prowadzenia działalności (18%), napływ tańszych pracowników z zagranicy (15%) czy pogarszająca się koniunktura gospodarcza (14%). Jednocześnie tylko 17% pracujących obawia się, że za pięć […]
25.08.2026
Dyrektor produkcji lub kierownik magazynu rzadko potrzebuje miesięcznego raportu z systemu ERP, by zauważyć, że na zmianie coś nie gra. Widzi to o 14:00: linia montażowa pracowała bez formalnych awarii, pracownicy nie schodzili ze stanowisk, a plan zamknięto na poziomie 81%. W magazynie e-commerce 20-osobowa obsada kompletacji zrealizowała o 300 zamówień mniej niż tydzień wcześniej […]
17.08.2026
Premia ma wspierać wynik operacyjny, a nie być jedynie dodatkiem do pensji. Jeśli pracownik nie rozumie, od czego zależy jej wysokość, nie ma wpływu na wskaźnik albo widzi, że reguły zmieniają się w trakcie miesiąca, system premiowy szybko przestaje motywować. Zostaje koszt i poczucie niesprawiedliwości. W biurze, na produkcji, magazynie czy logistyce dobrze zaprojektowany system […]
Dział sprzedaży
+48 574 670 930
kontakt@personnelservice.pl
ul. Sucha 3 piętro 3, 50-086 Wrocław
Personnel Service S.A. z siedzibą we Wrocławiu wpisana do Krajowego Rejestru Sądowego prowadzonego przez Sąd Rejonowy dla Wrocławia – Fabrycznej we Wrocławiu, VI Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego, kapitał zakładowy: 7 843 469,00 PLN, opłacony w całości.
Dla partnerów
Dla biznesu
Centrum prasowe
Grupa Kapitałowa Personnel Service
Copyright © 2023 @ Brand You Much
Polityka prywatności